Kochane czytelniczki!
Jest mi niezmiernie przykro, ale na jakiś czas postanawiam zawiescić bloga. Niedawno zaczęłam pierwszą LO i nie daje rady. Same wiecie szkoła i te sprawy. :/ Nie wiem za jaki czas tu wrócę, jednak napewno, bo losy Marco i Leny nie są mi obce. :3
Pozdrawiam missys Reus :)